To już gruba przesada. HBO zaprojektowało linię ubrań inspirowaną „Grą o tron”

Opublikowano Maj 2, 2014 | przez MB

ned

Szaleństwa na punkcie Starków, Lannisterów i Targaryenów ciąg dalszy. HBO idzie za ciosem i wyciska „Grę o tron” jak cytrynę. W oficjalnym sklepie stacji pojawiła się… kolekcja ubrań inspirowana legendarnym już serialem. Chcesz wyglądać jak Jon Snow, Ned Stark albo Tyrion? Możesz, ale lepiej dobrze się zastanów.

Ubrania opisywane są jako komfortowe, praktyczne i stylowe. Przeznaczone dla heroicznych rycerzy Westeros. Producenci zarzekają się, że identyczne nosili bohaterowie popularnej produkcji. I tutaj rodzą się wątpliwości, ponieważ trykoty wyglądają jak podziurawione worki na śmieci albo poprzerabiane narzuty z Ikei.

Są też peleryny, futerka, buty i rękawice, które nie różnią się niczym od codziennej stylówki gota-licealisty. Dla prawdziwych geeków nie ma to jednak większego znaczenia, bo look na wojownika Nocnej Straży to dziesięć punktów do popularności na zajęciach z modelarstwa. Strój jak ten to pierwszy poważny krok do poderwania atrakcyjnej elfki albo wyuzdanej ogrzycy na zlocie fanów Smoków, Płomieni i Gier Rozgrywanych w Umyśle. Wariantów jest kilka, dlatego każdy z rycerzy znajdzie coś dla siebie.

Strój wieczorowy, casual albo formalny – na spotkanie z szefem albo rozmowę o pracę. Gdyby tego było mało, projektanci stworzyli także szlafroki Khaleesi i Khala Drogo dbając o wasz relaks po wyjściu z kąpieli. Twórcy kolekcji zatroszczyli się także o niezbędne wyposażenie bohatera „Gry o tron”, żeby żaden klient nie wyszedł głupka. Fan wyłącznie w kubraku wyglądałby przecież niepoważnie, niezbędne są więc miecz oraz ozdoby, w które także możecie się zaopatrzyć w oficjalnym sklepie HBO.

Pierścienie, sygnety, hełmy, broszki, wisiory, tarcze, noże a nawet mistyczne parasole i kaski do gry w futbol amerykański (Ned Stark po godzinach ponoć lubił pyknąć kilka przyłożeń). Dzięki HBO żaden geek nie popełni już towarzyskiego faux pas na spotkaniu bractwa.

Zanim jednak stwierdzicie, że fajnie byłoby się w czymś takim pokazać na wywiadówce córki albo zebraniu osiedlowej społeczności, dobrze się zastanówcie. Jakaś tajemnicza siła podpowiada nam, że swagu w tym jak na lekarstwo i już raczej lepszego kawałka cielęcinki od Pani Krysi z mięsnego nie dostaniecie. Prędzej też niż na strony modowych magazynów traficie na profil „Chłopaku nie rób z siebie pizdy”.

ned4

ned2

ned3

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑