„To nie jest czekolada”. Łódź brawurowo walczy z psią kupą

Opublikowano Lipiec 7, 2015 | przez lucky bastard

no-dog-poop

Jeśli zrobilibyśmy ranking najbardziej irytujących nas codziennych ludzkich zachowań, TO bez wątpienia zajęłoby miejsce w czołówce długiej listy. Kto wie, być może nawet skasowałoby wszelką konkurencję, wszak ciężko znaleźć gorszy mix lenistwa i obrzydlistwa. Chodzi o psie gówno. Zapewne każdemu z nas zdarzyło się w nie wdepnąć, nic przyjemnego. Podobnie jak widok i zapach pól minowych, czyli miejskich trawników, chodników, parków. Gdybyśmy nie byli ludźmi w miarę cywilizowanymi, właścicielom czworonogów, którzy nie sprzątają po pupilach, najchętniej zostawilibyśmy cuchnący prezent na środku wycieraczki.

Niestety, nie wypada. Pozostaje więc edukacja. W sumie rozumiemy, że sprzęt do sprzątania psich odchodów może być nieporęczny, że dotykanie kupy nawet przez rękawiczki czy papierek nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy pod słońcem, ale trudno – chciałeś mieć psa, to albo naucz go korzystać z toalety (dość trudne), albo cierp (zdecydowanie łatwiejsze). Prosta zależność, niestety nie wszyscy ją rozumieją.

A wspominamy o tym dlatego, że bardzo do gustu przypadła nam – podobno wielce kontrowersyjna – akcja społeczna mieszkańców Łodzi. Oczywiście w tym zakresie nikt nie jest w stanie ponieść kaganka oświaty tak skutecznie i z taką gracją jak Marek Koterski do spółki z Markiem Kondratem w filmie „Dzień Świra”, ale niektórzy przynajmniej próbują.

Agencja Kreatywna Oxymoron zapracowała na swoją nazwę, wymyślając taką rzecz.

Bilboardy pojawiają się już w mieście. Mają one uświadamiać, że prócz wątpliwych walorów estetycznych, psie gówno jest również siedliskiem chorób pasożytniczych i tak dalej, więc stanowi realne zagrożeniem dla zdrowia.

Jak dla nas, w środek tarczy. A że kontrowersyjnie? Że przekroczone zostały granice dobrego smaku? Że z użyciem dziecka? My specjalnie nie dostrzegamy w tym nic szczególnie szokujące, ale takie głosy się pojawiają. Umówmy się – w tym przypadku im bardziej kontrowersyjnie, tym lepiej. Nikt nie zwróciłby uwagi na kolejny obrazek przedstawiający pięknego pieska, z delikatną prośbą o sprzątanie jego odchodów. Na chamstwo należy odpowiadać właśnie w ten sposób. Zdecydowanie No chyba, że leniwi właściciele psów wolą gówno na wycieraczce.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑