Trójkąt dnia: Putin śpiewa, Rusek podróżuje z karabinem, a ladyboy leje Polkę szpilkami

Opublikowano Marzec 18, 2015 | przez ZP

z17592287IH

O polskich prostytutkach da się powiedzieć wiele złego, ale nie można im odmówić jednego: cenią dyskrecję i nie są nachalne. Chcesz się zabawić to OK, wpadaj do lokalu, ale na pewno nie będziemy cię zmuszać siłą do seksu. Tak to mniej więcej wygląda w naszym kraju. W innych państwach niekoniecznie obowiązują podobne reguły.

Weźmy taką Tajlandię: oto czytamy, że ladyboy podeszła tam śmiało do…polskiego małżeństwa. Miała gdzieś, że para spokojnie sobie spaceruje i zaczęła nagabywać mężczyznę. Kiedy nasza rodaczka wyraziła niezadowolenie z takiego obrotu sprawy, została… pobita butem na obcasie. Nie wiemy co nas bardziej szokuje: zachowanie tej krewkiej rozpustnicy, czy też bierność małżonka, który nie potrafił jej powstrzymać.

***

Rosja obchodziła dziś hucznie rocznicę aneksji Krymu. W związku z tym wiekopomnym wydarzeniem doszło do koncertu, podczas którego rodaków zachwycił na scenie sam Władimir Putin, mający prawdopodobnie równie wielki talent do śpiewu co do polityki. Prezydent nie sięgnął jednak po specjalnie wysublimowany repertuar: ot po prostu zanucił hymn państwowy. Jesteśmy trochę zawiedzeni tym wyborem. Liczyliśmy, że tak wybitna i przekorna jednostka, jak WP wymyśli coś bardziej oryginalnego, na przykład zaśpiewa utwór „Kocham wolność” Chłopców z Placu Broni.

 ***

Tymczasem w pociągu jadącym z Katowic do Gdyni zatrzymano rodaka Putina. Nie dlatego, że był pijany i awanturował się jadąc bez biletu. Powód był inny: facet podróżował z dosyć oryginalnym bagażem – przewoził karabin maszynowy, cztery pistolety i amunicję. W tym miejscu chcemy wyraźnie napisać: nie oceniamy gościa negatywnie. Co więcej: my go nawet rozumiemy. Chłop zapewne nasłuchał się w Rosji tyle złego o Polsce i Polakach, że postanowił uzbroić się po zęby, aby ewentualnie mieć się czym bronić, gdyby ktoś chciał go napaść. Oto efekty uboczne czarnego PR jaki robią nam od miesięcy przyboczni prezydenta Władimira.

Komentarze




Back to Top ↑