Twórcy „Rancza” złamali ciszę wyborczą? Wrocławska policja zdobyła szczyt absurdu

Opublikowano Maj 26, 2015 | przez lucky bastard

kinopoisk.ru

Zakończona przed kilkoma dniami kampania wyborcza była swoistą kopalnią absurdów. Wszyscy szydercy mieli prawdziwe żniwa, tematy wpadały im w ręce jeden za drugim. Szczerze mówiąc, mieliśmy cichą nadzieję, że po ogłoszeniu oficjalnych wyników będziemy mogli trochę odsapnąć od polityki i od głupot. Niestety, nic z tych rzeczy. Dzisiaj natrafiliśmy na kuriozalne oskarżenia o złamanie ciszy wyborczej. Tak kuriozalne, że upewnialiśmy się w kalendarzu, czy to nie pierwszy kwietnia.

Jak donosi Gazeta Wrocławska, tamtejsza policja bada, czy ciszy wyborczej nie złamali przypadkiem… twórcy serialu „Ranczo”. Chodzi o odcinek wyemitowany w niedzielę, w czasie przedłużonej ciszy wyborczej. Pokrótce nakreślimy wam jego „kontrowersyjną” fabułę. We wsi Wilkowyje trwa kampania wyborcza – o urząd wójta walczą: właścicielka sklepu Więcławska i gość, który nazywa się… Fabian Duda. W trakcie odcinka kilka razy pojawiają się hasła typu: „głosuj na Dudę”, „Duda najlepszym kandydatem”.

Taki zbieg okoliczności, w sumie całkiem zabawna sprawa. Przecież odcinki serialu nakręcono w momencie, gdy większość Polaków w ogóle nie wiedziała, kim jest Andrzej Duda. Nawet nie wypada wspominać o tym, że w momencie jego emisji lokale wyborcze były już zamknięte, tylko w feralnej wiosce Kowale można było jeszcze oddać głos. Nic tylko się uśmiechnąć i machnąć ręką. Prawidłowy wyrok w tej sprawie potrafiłby wydać każdy gimnazjalista w ciągu 10 sekund.

Niestety, wrocławska policja tak nie potrafi. Tamtejsze asy w mundurach, po odebraniu telefonu od jednego z oburzonych widzów, postanowiły ROZPOCZĄĆ ŚLEDZTWO w tej sprawie. Tak, tak, śledztwo! Pełna mobilizacja, czynności wyjaśniające trwają. Oliwy do ognia dolewa człowiek z obozu przegranych: – Jeżeli w serialu telewizji publicznej podczas ciszy wyborczej zobaczylibyśmy napis „Głosuj na Komorowskiego”, to pewnie byłaby duża awantura i zarzut, że wybory są nieuczciwe – mówi Michał Jaros, szef dolnośląskiego sztabu Bronisława Komorowskiego.

Mamy nadzieję, że policja oddeleguje do tej sprawy swoich najlepszych ludzi, a winni zostaną ukarani. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, śledczy już zdążyli ustalić, że fikcyjny Fabian Duda i prawdziwy Andrzej nie są spokrewnieni. Teraz mundurowi planują udać się na wizję lokalną. Muszą tylko znaleźć na mapie Wilkowyje.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑