Ty się opierdalałeś, a Anita Demianowicz okrążyła Polskę

Opublikowano Lipiec 26, 2015 | przez lucky bastard

Inspirujące anita

Opublikowano Lipiec 26, 2015 | przez lucky bastard

0

Niecałe siedem tygodni w drodze. Środkiem lokomocji poczciwy rower. Celem podróż dookoła Polski, wykręcone trzy i pół tysiąca kilometrów, czyli w linii prostej dość, by z Warszawy dojechać na półwysep Arabski. Najczęściej zadawane jej w trasie pytanie, jak sama przyznaje Anita Demianowicz, to „A nie lepiej było pojechać…” – i potem litania nazw różnych krajów.

Odpowiedź zawsze ta sama. Nie, nie lepiej. Bo Polska jest fajna. Bo Polska jest piękna. Bo jej zwyczajnie nie doceniamy. Mamy na wyciągnięcie ręki prawdziwy skarb, a nie potrafimy po niego sięgnąć. Anita wie co mówi, bo przecież jeździ po całym świecie – na rozkładzie ma Azję, Amerykę Południową, Amerykę Północną, Afrykę, mrowie krajów europejskich. To fachowiec, naprawdę wie co mówi. Niejedno widziała, a jednak przekonuje: Polska, o, to jest naprawdę coś.

Jak czytamy na jej blogu, ta podróż nauczyła ją dwóch rzeczy. Po pierwsze, że zawsze coś cię zaskoczy, zawsze na trasie trafią się jakieś wyjątkowe miejsca, o których nie słyszałeś, które są zapomniane, mało znane, a fantastyczne. Mogliście słyszeć o mostach Stańczykach, piramidzie w Rapie czy Srebrnej Górze, ale znamienne, że za najfajniejsze doświadczenie Anita uznała tatarską wioskę Kruszyniany. Bardzo wymowne i oznacza ni mniej nie więcej tyle, że trzeba sobie przede wszystkim dać szansę się zaskoczyć.

Powiecie: no fajnie, ale ja nie mam takiej kondycji, żeby wsiąść na rower i zrobić tyle kilometrów. Powiecie: ja nie mam czasu, naprawdę, z każdej strony obowiązki. I tutaj do akcji wchodzi nasz ulubiony cytat, naprawdę mądry, oczywiście Anity: „podróż można odbyć nawet po swoim mieście i ta podróż może być naprawdę niezwykłą przygodą”. Dokładnie tak. To jest prawda. Chodzi tylko o chęć i złapanie odpowiedniej perspektywy, wszystko inne to wymówka. Polska to fantastyczny kraj z całą masą niesamowitych zakątków, wiele z nich o rzut kamieniem od naszego miejsca zamieszkania, o pół godziny. Niektóre mijamy każdego dnia w drodze do pracy nawet o nich nie wiedząc albo się nimi nie interesując. To są te kluczowe inspiracje, jakie wynosimy dla siebie z Anity podróży dookoła Polski.

Fot. Anita Demianowicz Blog

www.banita.travel.pl

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑