W Nowym Jorku budują apartamentowiec z… dwoma wejściami. Dla bogatszych i biedniejszych

Opublikowano Lipiec 23, 2014 | przez Dżordż

new york

Amerykanie już tak mają, że raz na jakiś czas muszą wymyślić coś kompletnie dziwacznego. Pal licho jeśli jest to szaleństwo niegroźne, takie jak odbijanie drewnianym kijem piłki, popularnie zwane baseballem. Gorzej jeżeli do głowy wpada im pomysł dzielący ludzi na lepszych i gorszych, jak to miało ostatnio miejsce w Nowym Jorku.


Oto jakiś mózg uznał, że było fajnie gdyby luksusowy apartamentowiec w tym mieście miał… dwa oddzielne wejścia: dla uboższych i zamożniejszych mieszkańców. Skąd w ogóle idea, żeby mniej majętni ludzie zamieszkali w wypasionym budynku? Dzięki temu developer może ubiegać się o ulgi podatkowe i budowę większej konstrukcji niż pierwotnie planowano. I choćby z tego powodu „biedacy” powinni być traktowani na równi z „bogaczami”. W końcu gdyby nie oni, wykonawca skosiłby mniej hajsu…

Poza tym istnieje jeszcze coś takiego jak zwykła, ludzka przyzwoitość, która nakazuje, żeby traktować każdego bliźniego jak równego sobie, nawet jeśli ma na koncie o kilka zer mniej. Nie jesteś tak dziany jak ja? Szkoda, ale nie znaczy to, że uważam cię za przegrańca, który nie ma prawa wchodzić do bloku tymi samymi drzwiami. Właśnie tak powinno to wyglądać. Niestety, jakiś goguś wymyślił sobie, że ma być inaczej.

Taki precedens może doprowadzić w niedalekiej przyszłości do wielu innych nieprzyjemnych sytuacji. Kto wie, może zainspirowane pomysłem developera restauracje w USA zażyczą sobie przed ugoszczeniem klienta sprawdzenia stanu jego konta? A następnie temu bardziej dzianemu pozwolą wejść głównymi drzwiami, a mniej majętnemu każą przemykać się tylnym wejściem, od strony kuchni. Wiem, brzmi absurdalnie, ale – niestety – całkiem realnie…

Smutne, że takie dziwne historie dzieją się w mieście, w którym doszło do jednej z większych tragedii XXI wieku. Jeszcze nie tak dawno nowojorczycy łączyli się w żałobie po ofiarach WTC, stanowiąc przy okazji prawdziwą jedność, godną naśladowania na całym świecie. Zaledwie nieco ponad dekadę później urzędnicy ratusza w NYC wydają zgodę na powstanie kontrowersyjnej budowli, pośrednio dzieląc tym samym mieszkańców metropolii na lepszych i gorszych…

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑