Wariat kradnie psa szefowi mafii, czyli szalony świat McDonagha

Opublikowano Styczeń 24, 2013 | przez Dżordż

siedmiupsychopatow

Podczas oglądania tego filmu w kinie pierwsze „o kurwa!” wymsknie ci się na głos po pięciu minutach. Potem na przemian będziesz się śmiał, wzruszał i rozdziawiał gębę ze zdziwienia . Dawno nie widziałem takiego dziwactwa, jak „Siedmiu psychopatów”.

Reżysera Martina McDonagha uwielbiam odkąd obejrzałem film  „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”. Kojarzycie? Dwóch płatnych morderców zaszywa się w zabytkowej Brugii po wykonaniu zlecenia. Starszy jest zachwycony spokojem, który tam panuje,  zwiedza i kontempluje miasto. Młodszego kilera (Colin Farrell) trafia natomiast szlag, nie może usiedzieć w tej „belgijskiej dziurze” na dupie pięciu minut. Humor, którym raczy nas tam bez przerwy McDonagh, jest czarniejszy niż smoła.

W nowym filmie Anglika –  „Siedmiu psychopatów”- też występuje Farrell.  Były lover Alicji Bachledy-Curuś wciela się w postać głupkowatego pisarza, którego opuściła wena. Swoją drogą gdy patrzę na telewizyjne wywiady Colina, to dochodzę do wniosku, że gra tak dobrze zidiociałe postaci ponieważ… wcale nie musi grać. On po prostu jest takim trochę ćwierćinteligentem.

W tym filmie Farrella przyćmiły jednak dwie legendy kina i jedna muzyki: Woody Harrelson, Christopher Walken oraz Tom Waits. Każdy z nich gra totalnego pojeba. Harrelson, szef mafii, ma świra na punkcie pieska shihtzu, którego zwinął mu wspólnik Walkena, oczywiście także wariat (to główny wątek filmu). Ten z kolei poderżnął sobie kiedyś w afekcie gardło, ale jak widać przeżył. No i jest jeszcze Waits brawurowo odtwarzający rolę psychola, który nigdy nie rozstaje się ze swoim króliczkiem.

Sposób bycia każdego z tych szajbusów, styl ich ubioru oraz to, w jaki sposób się wysławiają, rzuci was na kolana. McDonagh, który pisał też scenariusz do filmu, ma mistrzowskie oko do detali. I to właśnie one – poszczególne scenki czy dziwaczne przyzwyczajenia bohaterów, czy nią ten film tak bardzo oryginalnym.

To nie jest komedia w stylu „Kac Vegas” na której rżałbyś ze śmiechu przez 95 % czasu. To nie jest thriller typu „Plan Doskonały”, żeby trzymał cię w napięciu non stop. To wreszcie nie jest sześciochustkowiec na poziomie „Przed Egzekucją” – nie będziesz płakał tak mocno, że sąsiad na fotelu obok się utopi.

Niemniej jednak McDonagh w ciekawy sposób łączy elementy trzech wspomnianych gatunków. I miksuje je z poziomem absurdu momentami godnym samego Monthy’ego Pythona. Z tego miszmaszu wychodzi niezłe danie, zapewniam, że nikomu z was nie będzie się po seansie zbierać na wymioty.

 

 

 

 

 

Komentarze

Królik vs pieski
Psychopatyczni zabójcy
Stylówa Walkena
Colin Farrell vs Woody Harrelson

Podsumowanie:

4.3


Ocena użytkowników: 2.8 (15 głosów)

Tagi: , , ,



Back to Top ↑