Wielki comeback czy klapa? „Świat według Bundych” powraca!

Opublikowano Sierpień 2, 2015 | przez ZP

Powiedzieć, że „Świat według Bundych” powraca, to jednak wyrazić się nie do końca jasno. Przecież rodzina Bundych nigdy nie odeszła, nigdy nie dała o sobie zapomnieć: czy to się komuś podoba czy nie, nieprzerwanie gości w naszych telewizorach od lat. Byli tam dwie dekady temu, dodając pieprzu naszemu dzieciństwu, a później cały czas przewijali się przez różne mniej lub bardziej wyeksponowane kanały i tak też jest i dziś.

Teraz wracają, ale wracają w nowej wersji, z nowymi odcinkami. Reanimacja wielkiego hitu sprzed lat to zawsze przedsięwzięcie ryzykowne, ale też i jak bardzo? Jak się nie uda, wiele nie stracimy – ot, wystarczy przełączyć kanał i wymazać nówkę z pamięci. A jak się uda, to szykuje się niezła jazda. Za tym drugim scenariuszem przemawia też fakt, że przecież seriale, także komediowe, poszły w ostatnich latach bardzo do przodu, a tak uznanej marki na pewno amatorom nie wręczą. Aktorzy? Dajcie spokój – czołówka. Ed O’Neil (serialowy Al, czy też raczej: Alphonse Hercules) najlepiej udowodnił w hitowym „Modern Family”, że mimo upływu lat pozostaje w olimpijskiej formie.

Dobra, czas na konkrety: nie wracamy ze starym szyldem, to będzie spin-off, czyli historia dziejąca się, by użyć modnego słowa, w uniwersum serialu o Bundych, ale jednak z inną postacią główną. Tą będzie bowiem Bud. Kręcicie głową, że już nie Al? Mimo wszystko biorąc pod uwagę wiek serialowych postaci to właśnie Bud w tym momencie ma potencjał pod bycie najciekawszym, najnośniejszym, więc wybór w pełni rozumiemy. Buda zawsze lubiliśmy, więc jego większa rola wcale nam nie przeszkadza.

Jedyne co pozostało do rozstrzygnięcia, to w jak dużej roli wrócą pozostałe postacie. Tutaj, jak zawsze, wszystko rozchodzi się o kasę, a także o czas, bo Katey Sagal, Ed O’Neil i Christina Applegate mają swoje zobowiązania. Sony stara się zwerbować wszystkich w jak największym wymiarze. Póki co uzgodniono, że pojawią się w najgorszym wypadku w rolach skromniejszych, ale się pojawią. Dobre i to.

A premiery już nie możemy się doczekać.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑