Wkrótce w górach obok ciebie: silikonowy aerożel skopie tyłek puchowi

Opublikowano Kwiecień 1, 2013 | przez Redakcja

A hockey puck-size sample of aerogel.

Za każdym razem kiedy zakładam swoją puchową kurtkę i rękawice ze sztucznego puchu, a mimo to wciąż jest mi zimno, zastanawiam się: jak to jest, do cholery, możliwe, że w 2013 roku człowiek lata w kosmos, ale nie jest w stanie idealnie ochronić się przed chłodem na ziemi. Nie mieści mi się to w głowie. Nasza technologiczna przewaga nad naturą powinna w moim odczuciu być tak duża, że oczekiwałbym choćby istnienia jakiegoś kremu, który zabezpieczałby ciało przed minusowymi temperaturami!

Tak, niestety, się nie dzieje, z przyczyn, których nie znam, bo nie uważałem w liceum na fizyce, biologii i chemii. Na szczęście inni uważali i, jak czytam, zaczynają powoli wprowadzać odzież ocieplaną silikonowym aerożelem, substancją tak lekką, że nazywa się ją też mrożonym dymem. Aerożel silikonowy w 90 procentach składa się z powietrza, pozostałe 10 procent to silikon. Mikroskopijne dziury w tej drugiej substancji są tak małe (jedna dziesięciotysięczna średnicy ludzkiego włosa), że blokują prawie cały przepływ powietrza, izolując idealnie od hardkorowych temperatur. Wynalazek ten jest jednocześnie bardzo lekki, próbka o wielkości hokejowego krążka, widoczna powyżej, waży ledwie 25 gram, a wystarczy do ocieplenia solidnych górskich butów. Zdaje się, że rewolucja jest wyjątkowo blisko. Na liście produktów z aerożelem, jakie będą wprowadzone podobno już od tego roku, są buty biegowe, maty do spania i spodnie i kurtki. Należy się tylko spodziewać bardzo wysokich cen: produkcja jest pięciokrotnie droższa, niż w wypadku materiałów typu Thinsulate.

Ale, jeśli spytacie mnie, to mała cena za to, że odśnieżając następnym razem samochód przy -20 stopniach nie będą nam odpadać palce u rąk. Himalaiści chyba też się cieszą. Aha, ten zamrożony dym był znany już 80 lat temu, ale dopiero w 2007 roku NASA użyła go do zabezpieczenia swojego łazika na Marsie. Co oni tam robili, spali?

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑