Włochy to jednak coś więcej niż grób papieża i krzywa wieża

Opublikowano Listopad 10, 2014 | przez lucky bastard

Miejsce italia2

Opublikowano Listopad 10, 2014 | przez lucky bastard

0

Za oknem szarość, chłód i deszcz, więc trudno o lepszy moment, by pomyśleć o przyszłorocznych wakacjach. Warto pochylić się nad tematem już teraz, i to nie tylko dla poprawienia humoru. To właśnie jesienią można trafić na najlepsze promocje „first minute”, które nie pozwolą na zrujnowanie domowego budżetu. Jakiś czas temu rekomendowaliśmy Barcelonę, dziś przyszła pora na słoneczną Italię. Dlaczego?

Przeciętnemu Januszowi wycieczka do Włoch kojarzy się głównie z odwiedzinami grobu papieża, rejsem gondolą w Wenecji albo strzeleniem sobie fotki przy krzywej wieży w Pizie. Wielu odwiedza też mediolańską katedrę, bo przecież niedaleko znajduje się Bergamo ze swoim lotniskiem dla tanich linii. Dla tego typu turystów klimat Półwyspu Apenińskiego nieodzownie łączy się z tłumem zwiedzających oraz setkami sprzedawców próbujących opchnąć każde możliwe gówno.

Ale Włochy to nie tylko masowe atrakcje. Z pewnością każdy z was słyszał już o atmosferze, ludziach czy duchu tego miejsca. My postaramy się przedstawić kilka mniej oczywistych lokalizacji, które swoimi walorami miażdżą konkurencję.

Favignana

„Biała wyspa” u wybrzeży Sycylii, znana z wapiennych klifów, na którą dotarcie – za sprawą tanich linii lotniczych – stało się dziecinnie proste. Dwadzieścia minut wodolotem od tłocznej (szczególnie w sezonie) Sycylii przenosi nas na cichą, spokojną enklawę. W kilka godzin objedziemy ją rowerem, wykąpiemy się na jednej z dzikich plaż oraz spróbujemy tradycyjnie poławianego tu tuńczyka. Kurorty na Favignanie – co niektórym przypadnie do gustu – nawet w najmniejszym stopniu nie przypominają naszych nadmorskich miejscowości.

Bracciano

Nikogo nie namawiamy do rezygnacji ze zwiedzania Rzymu, bo to miasto jedyne w swoim rodzaju, gdzie nawet McDonald’s mieści się w antycznej piwnicy. Jednak kiedy zmęczą was tłumy Japończyków, warto wybrać się nad oddalone o 40 kilometrów wulkaniczne Jezioro Bracciano. Czysta i ciepła woda, plaża – za korzystanie z której wyjątkowo nie trzeba płacić – i zielony park krajobrazowy, w którym przez cały dzień można nie spotkać żadnego człowieka. Idealne miejsce do relaksu.

Camogli

Alternatywa dla słynnych Cinque Terre – niewielkie, kolorowe miasteczko malowniczo położone na wzgórzu. Nie ma w nim wiele do zwiedzania, ale nie zawsze trzeba spędzać wakacje biegając po zabytkach i strzelając sobie pamiątkowe fotki. Jeżeli chcecie wczuć się w atmosferę małej rybackiej wioski, spróbować typowej liguryjskiej focaccii czy domowego pesto genovese, albo po prostu odpocząć – a przy tym nie wydać całej pensji – zaplanujcie chociaż kilkudniowy urlop na liguryjskiej prowincji.

Carso

Region Wenecji Julijskiej i jego stolica, Triest są przez Polaków traktowane jako przystanek na drodze z Chorwacji do Wenecji. Zwykle nie spędza się tam dłużej niż kilku godzin, szczególnie, że w tych okolicach nie ma za dużo plaż ani typowej włoskiej architektury. Z kolei pogoda przez dużą część roku jest deszczowa i wietrzna.

Wyjątkowe ścieżki rowerowe stworzone w XIX-wiecznych austro-węgierskich tunelach kolejowych oraz szlaki położone na klifach sprawiają jednak, że Kras jest świetnym miejscem dla fanów różnego rodzaju wycieczek. Dodatkowo znajdziecie tam ogromny wybór win (to właśnie z Carso pochodzi Prosecco) oraz sympatycznych mieszkańców. Dowody?

Jakiś czas temu, późnym wieczorem, znaleźliśmy się w małej wiosce Sgonico. Byliśmy głodni i zmęczeni, co ewidentnie było po nas widać. Zostaliśmy więc zaproszeni na kolację przez jedną z miejscowych babć, ubraną w nocną koszulkę, z wałkami na głowie. Staruszka w ciągu dwudziestu minut przygotowała dla nas cały garnek carbonary, do czego podała kosz chleba i misę sałatki. Odpaliła też butelkę domowego wina, co dopełniło atmosferę oraz sprawiło, że ten wieczór zapamiętamy na zawsze.

Pantelleria

To już bardziej Afryka niż Europa. Położona 70 km od wybrzeży Tunezji wulkaniczna wysepka pojawia się w mediach głównie w kontekście nielegalnych afrykańskich imigrantów, którzy poprzez Pantellerie próbują dostać się do europejskiego „raju”. Turystyczna strona wyspy jest w Polsce niemal nieznana, jednak od kilku lat jest to jeden z dynamiczniej rozwijających się ośrodków turystycznych we Włoszech.

Wyspa jest świetnie skomunikowana zarówno z kontynentem, jak i z Sycylią. Po krótkim locie z Trapani możemy znaleźć się w niezwykłym miejscu. Czarne plaże, wulkaniczne jeziora i gorące źródła, do tego kuchnia będąca mieszanką tego co najlepsze we Włoszech i w krajach arabskich. Nie musimy was chyba dłużej przekonywać?

Marche

We Włoszech jest wiele mniej znanych miast, wysepek i miejscowości. Ale Marche to cały region, który turyści zwykle omijają szerokim łukiem. Miejscowe władze postawiły bowiem na rolnictwo i mieszkańców, którzy preferują spokojne, proste życie.

Cały region to mało znany krewny słynnej Toskanii. Chociaż posiada morze, góry, gaje oliwne, wzgórza, antyczne miasta i zabytkowe kościoły – czyli wszystko, co pozwoliłoby mu stać się kolejnym zadeptanym przez turystów targiem z pamiątkami – wciąż pozostaje cichy i nieodkryty.

Co warto zobaczyć? Zimą możecie wybrać się na narty w Monti Sibilini, latem do któregoś z małych kurortów, malowniczo położonych na 180-kilometrowym wybrzeżu. Ci, którzy zachwycali się Florencją, po prostu muszą zobaczyć średniowieczne Urbino.

Lago d’Iseo

Jasne, można się wybrać nad Jezioro Como, zapłacić 30 euro za skorzystanie z plaży i pooglądać słynną rezydencję George’a Clooney’a (który zapracował na nią pisząc na Wyszło). Potem zjeść kawałek pizzy w jednej z zatłoczonych pizzerii i mieć poczucie, że zostawiło się mnóstwo kasy nie dostając nic w zamian.

Możecie też wybrać inne alpejskie jezioro, Iseo. Położone jeszcze bliżej Bergamo – do którego można się dostać tanimi liniami – to opcja bardziej opłacalna w każdej płaszczyźnie. Mimo niezaprzeczalnych walorów krajobrazowych, nie jest regionem popularnym, co w praktyce oznacza mniej turystów i niższe ceny. Polodowcowe jezioro otoczone jest górami zapewnia mnóstwo możliwości – plażowanie, rowerowe wędrówki, sporty wodne i wspinaczka górska. Po środku Lago d’Iseo leży Monte Isola – największa w naszej części świata wyspa położona na jeziorze.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑