Wróćmy na chwilę do Szymona Majewskiego na YouTubie…

Opublikowano Marzec 18, 2013 | przez Redakcja

super_sam_szymon_majewski

Jakiś czas temu przejechaliśmy się po Szymonie Majewskim za to, jak mało śmieszny jest w swoim show na YouTubie.

Teraz musimy do tematu wrócić z dwóch powodów, ale oba są dla Szymona niezłe. Po pierwsze, szef polskiego oddziału YT powiedział w wywiadzie, że programy znanego komika odniosły sukces już teraz i że mierzą to ilością subskrypcji: 40 tysięcy osób w ciągu 4 miesięcy. Czy to dużo, czy mało, zależy od tego, z kim się porównujemy. Niekryty Krytyk ma tych stałych widzów ponad 600 tysięcy. Ale niejedna gwiazda z prawdziwej telewizji za te 40 tysięcy pokazałaby w sieci sutki – więc nie jest też najgorzej. Na pewno oglądalność wzrasta, a sam gwiazdor się uczy.

I to jest drugi powód, dla którego o tym piszemy. Szymon nagrał odcinek, w którym pokazał swoją ludzką twarz. Możecie obejrzeć całość, a możecie zacząć od 2:08.

 

W tym momencie, w tej drugiej minucie, Szymon zaczyna mówić jak człowiek. Bez tego denerwującego tonu głosu (czujecie, jak mu się zmienił?), bez silenia się na dowcip. Te kilkadziesiąt sekund pokazuje, że on ma w sobie człowieka. Co więcej, on o tym po chwili mówi. Że zwykle po chwili bycia szczerym włącza mu się parodia, wygłup, traci naturalność. Majewski nie wie, czy to by ludzi interesowało.

Kto wie, może właśnie wtedy miałby na YT największy sukces?

Może jako normalny obywatel (OK, normalny obywatel-milioner) mówiący o swoim życiu, o tematach interesujących innych normalnych obywateli (nie-milionerów) byłby popularniejszy? Jest taki film, Funny People. Lud ocenił go średnio, ale ja go cenię ze względu na pokazanie życia komika od środka. Adam Sandler, zwykle grający debili (lub półdebili) tym razem gra człowieka grającego półdebila. A to zupełnie inna rola.

I gdyby wcielił się w taką samą Majewski, miałby moją łapkę w górę. I suba.

Komentarze


Tagi: ,



Back to Top ↑