Wróżbita Maciej: panicz na włościach

Opublikowano Sierpień 27, 2014 | przez MB

10647775_793176367372548_1170905300_n

Ten facet to żywa legenda telewizji. Nie tylko tej tzw. ezoterycznej. Wróżbita Maciej to showman pełną gębą. Śmiało można powiedzieć: celebryta. Bywa w programach śniadaniowych, piszą o nim portale plotkarskie i tygodniki opinii, Facebook to jego drugi dom. Dzięki popularności zdobytej na wciskaniu ludziom kitu kosi gruby hajs. Swoje bogactwo stara się eksponować w iście hollywoodzkim stylu. Niestety wychował się nie tam, a w Wałbrzychu.

„I tym sposobem stałem się jednym z posiadaczy butów NEW BALANCE. Ręcznie wykonane, wersja angielska!!! Najwyższa półka NEW BALANCE!!! Taki typ został przeznaczony na Polskę w postaci jedynie 12 par!!! Hurrrrrrra!!!”

To tylko jeden z postów z oficjalnego profilu Wróżbity Macieja, który bardzo dobrze oddaje styl, w jakim gwiazdor prowadzi swój internetowy lans. Styl ten najczęściej określany jest jako „słoma z butów wychodzi”.

Prowincjonalne naleciałości najpopularniejszego w Polsce wróżbity nie pozwalają mu zostać 50 Centem ezoteryki. Choć najwyraźniej bardzo by chciał.

Na wszystkich zamieszczonych fotach oprócz najlepszych materiałów i błyszczących blach uwieczniona została maksymalna wiocha. Wróżbita afiszuje się ze swoim dobrobytem w najbardziej obciachowy sposób, wyrywa fanów na znane marki. Dzięki Facebookowi wiemy, że Maciej lubuje się w drogich i ekskluzywnych perfumach. Dotychczas zdążył już pochwalić się zakupem buteleczek m.in. Versace i Chanel. Każde zdjęcie oczywiście opatrzone stosownym opisem typu: „VERSACE!!!” albo „VERSACE <3”. Tak by użytkownik nie miał wątpliwości jaką szychę zalajkował. A ta szycha nie dość, że pachnie Versace, to w dodatku się w niego ubiera.

„Koszula VERSACE. Zakupiona na dzisiejsze moje programy telewizyjne (…)”

10638083_793174210706097_244195576_n

Gdybyście nie wiedzieli, to Maciej równie często wróży wystrojony w Ralpha Laurena i Tommy’ego Hilfigera. Za to pod siedzibę Ezo TV podjeżdża ultra wypasionym kabrioletem, który dumnie góruje nad całym profilem.

Lans na luksus i brand może uratować tylko jedno: swag. Niestety Wróżbita nie jest czołowym zawodnikiem NBA i jest go kompletnie pozbawiony (to raczej typ prostaczkowatego Zagłoby). Obok zdjęć fur i drogich ubrań pojawiają się foty strzelone w tulipanach, akacjach i parkach krajobrazowych (jak przystało na wytwornego bogacza). Oprócz nich selfie z kotem, papież, złote myśli i „śmieszne” demotywatory. No i oczywiście dużo kadrów z programów, ujęć z planu i plakatów. Nawet ktoś, kto nigdy nie widział Macieja w akcji, może sobie wyobrazić jak kiepsko musi wyglądać identyfikacja wizualna wróżbity.

Zdjęć z podróży się nie czepiamy, bo je wrzuca dosłownie każdy i każdy pragnie, by świat się dowiedział jak świetnie bawił się w Dubaju (najnowszy cel podróży Wróżbity Macieja). Moglibyśmy też przymknąć oko na focie jedzenia, bo przecież to też powszechny element. Obok pożywienia ezoterycznego celebryty-wróżbity nie można jednak przejść obojętnie.

Gdy w modzie jest fotografowanie burgerów, żarcia wegańskiego, żarcia wegetariańskiego, słonecznych koktajli, sushi albo potraw indyjskich, Wróżbita Maciej proponuje swoim fanom przepis na… kociołek węgierski. Gdy 50 Cent kończy kolejnego homara, opierdala kaczki z kawiorem i stołuje się w najdroższych restauracjach, Maciej opycha się jajkami sadzonymi i mielonym. Niby jest trendy, a jednak nadal prowincja. Choć sto tysięcy fanów nie może się mylić, prawda? Zdjęcie kotleta schabowego z kością, młodych ziemniaków i młodej kapusty z dużą ilością koperku znalazło aż trzystu pięćdziesięciu zwolenników. Kotlet schabowy, młode ziemniaki i mizeria (prawdziwy hit) – tysiąc dwunastu. Od czasu do czasu próbuje zachęcić kulinarnych zapaleńców do wspólnej zabawy. Zorganizował na przykład quiz:

„Jak piątek, to ryba! Jaką mam na obiad mądrale? Zgadnie ktoś?”

Jaki kraj, taki celebryta, chciałoby się powiedzieć.

Nie zmienia to jednak faktu, że Wróżbita żyje jak prawdziwy panicz na włościach. Taki prawdziwy, polski szlachcic, co to lubi dobrze zjeść i z końmi w stajni poprzebywać. Nie jest to jednak szlachcic zaściankowy i dalekich podróży się nie boi. Lubi otaczać się pięknymi przedmiotami, wpływowymi osobami (fotki z Natalią Siwiec i Piotrem Świerczewskim) i rozpierdalać hajs. Taki swój chłop z Wałbrzycha, który trafił szóstkę w totka. Z duszą na ramieniu i z sercem na dłoni. Błękitna krew w nim płynie, ale z ludem bratać się nie wstydzi (nie używa instagramowych filtrów). Choć nie ma złych intencji, to jednak status majątkowy podkreślić lubi i markowym szampanem na Nowy Rok się pochwalić, podczas gdy lud pije tylko ruskie z Biedry.

W stylu „słoma z butów wychodzi” jest prawdziwym mistrzem. Szkoda tylko, że to nie styl walki, bo kilka kilo mógłby do telewizji zrzucić.

Jeśli swój wizerunek nadal będzie kreował w ten sposób, kolejnym krokiem Wróżbity Macieja powinien być pomnik z brązu.

10643123_793176420705876_1821256452_o

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑