Z czego się cieszycie? 2014 będzie do kitu

Opublikowano Grudzień 28, 2013 | przez MB

jackowski

Szczęśliwego Nowego Roku, pomyślności w Nowym Roku, w Nowym Roku samych przygód i miłości. Nie tym razem. Mieliście nadzieje, że 2014 rok cokolwiek w Waszym życiu zmieni na lepsze? Spalcie je. 2014 będzie do kitu.

Niestety, nie jest to moje fatalistyczne widzimisie, a wniosek płynący z przepowiedni.

Pocieszający jest fakt, że nikt nie wieszczy kolejnego końca świata. Po kilku nieudanych próbach prorocy w końcu dali sobie z tym spokój. Przerzucili się na choroby.

Najbardziej brutalna w swoich ocenach była niejaka Baba Wanga. Urodzona w Macedonii w 1911 roku kobita w niewyjaśnionych okolicznościach straciła wzrok. Od tamtej pory zaczęła widzieć o wiele więcej niż przeciętny człowiek. Portal iluminaci.pl podaje jej przepowiednie począwszy od 2010 roku a skończywszy na, uwaga, 5079. Zgodnie z nimi 2014 to rok raka i chorób skórnych spowodowanych napromieniowaniem i chemikaliami. W ich wyniku zginie cała północna półkula. Szok. Czas spierdalać do Australii.

Inny słynny prorok, Isaac Asimov, jeszcze w 1964 roku stwierdził z kolei, że ludzkość opanuje inna choroba – nuda. Mentalne, emocjonalne i społeczne konsekwencje murowane. Ta wiadomość ucieszy zapewne jedynie psychiatrów, którzy już teraz powinni liczyć hajs, jaki zgarną za te wszystkie wizyty. Chyba, że ludność opamięta się czym prędzej i znajdzie sobie jakieś hobby. Garncarstwo, sklejanie modeli, kajakarstwo. W nadchodzącym roku do mody mają ponoć wrócić takie zawody jak kołodziej czy ludwisarz, więc być może jest nadzieja.

Głos w sprawie naturalnie zabrał Jacek Gmoch przepowiedni, Nostradamus. Ponownie zwrócił uwagę na postać Baracka Obamy, którego elekcję (a nie erekcję) wywołał przed laty. Chyba nie do końca jest jednak zadowolony z rządów pierwszego czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych, gdyż stanowczo oznajmił, iż Obama będzie ostatnią głową USA w historii. Trochę to rasistowskie, nie?

Nostradamus wykazał się też sporym poczuciem humoru, ponieważ zarzekał się, że do światowego spokoju i międzynarodowej równowagi doprowadzi… Rosja. Z takim żartem spokojnie mógłby zostać stand-uperem.

Wśród komentatorów nie mogło zabraknąć oczywiście Krzysztofa Jackowskiego. Polski głos i bez wątpienia wiarygodne źródło wiedzy o przyszłości. Kto jak nie Jackowski przepowiedział w Polsce kryzys? Czyli to jednak nie wina Tuska.

Nasz jasnowidz 2014sty widzi w ciemnych barwach. Narastająca restrykcja państwa, wyższe mandaty, wyższe opłaty, długie kolejki do lekarzy, terror urzędniczy, jeszcze mniejsze zaufanie do polityków.

Coś takiego to i ja bym przepowiedział. Dorzuciłbym do tego jeszcze wyższy stopień bezrobocia, wyższe podatki i spory w rządzie. Na pewno też nie uda się zakończyć budowy A4, a z planowanej wymiany monet nic nie wypali. Ot, przepowiednia. Chodźmy się lepiej napić.

Co poza tym? Klęski żywiołowe w Stanach, kwadratura Uranu w Baranie z Plutonem w Koziorożcu, Saturn spoglądający ze znaku Skorpiona, początki rozpadu Unii Europejskiej, przeludnienie planety, maszyny wypierające człowieka. Dodatkowo kolejne edycje Warsaw Shore, następne dwanaście miesięcy, wiosna, lato, jesień, zima, Boże Narodzenie i Barbórka.

No i z czego się cieszycie?

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑