Zabił 563 osoby, a mimo to pozostaje na wolności

Opublikowano Luty 16, 2013 | przez Dżordż

Quentin-Tarantino

Spektakularne zabójstwa to jego znak rozpoznawczy. I w związku z tym nie dziwi, że zakochani w twórczości Quentina Tarantino Amerykanie, mający też fioła na punkcie statystyk, policzyli… ilu ludzi reżyser zamordował w swoich filmach.

Wyszło, że Tarantino odesłał na tamten świat 563 osoby.

Na poszczególne filmy rozkłada się to tak:

„Reservoir dogs” – 11

„Pulp Fiction” – 7

„Jackie Brown” – 4

„Kill Bill ” – 62

„Kill Bill 2” – 13

„Death Proof” – 6

„Inglorious Basterds” – 396

„Django Unchained” – 64

Uff, niezła wyliczanka. Dodajmy, że Quentin najczęściej uśmiercał ludzi poprzez… spalanie ich. Aż 339 osób załatwił w ten sposób, co ciekawe użył go tylko w jednym filmie – „Inglorious Basterds”. Hitlerowcy i ich rodziny spłonęli tam podczas sławnej, finałowej sceny w kinie.

Tarantino zabijał też swoich bohaterów m.in. poprzez atak węża, psa, oskalpowanie oraz… uderzenie głową w drzwi.

 

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑