Zawodowiec: gwiazda rocka

Opublikowano Styczeń 26, 2017 | przez MB

gunsnroses

Lata mijają, a zawód gwiazdy rocka właściwie w ogóle się nie zmienia. W dalszym ciągu jest tak samo wyniszczający.

Jeśli komuś wydaje się, że życie rockmana to bajka, to powinien szybko zweryfikować swoje postrzeganie tej profesji. Gwiazdy rocka nie mają lekko. Spójrzcie na Micka Jaggera, Keitha Richardsa, Stevena Tylera lub Janusza Panasewicza. Każde wystąpienie publiczne w ich wykonaniu to ryzyko. W każdej chwili może zepsuć się respirator, przeszczepiona nerka może wypaść, a szczęka wpaść do kufla z piwem. A Kurt Cobain, Jimi Hendrix, Jim Morrison i Janis Joplin? Nie dożyli nawet trzydziestki.

Popularni muzycy rockowi tak naprawdę codziennie grają ze śmiercią w karty. Myślicie, że regularne spożywanie alkoholu i branie narkotyków jest bezpieczne? Równie dobrze mogliby pracować na wysokości lub przy połowie krabów (o poławiaczach krabów przeczytacie tutaj: http://wyszlo.com/zawodowiec-polawiacz-krabow/). To, że którykolwiek z nich jeszcze żyje, nie jest kwestią dobrej konserwacji, tylko cudu. Bo przecież ten, kto śpiewa, modli się dwa razy. Mogą więc mówić o sporym szczęściu.

keith

Nie można jednak odmówić im odwagi. Żeby wieść rockandrollowy tryb życia, trzeba mieć naprawdę wielkie jaja. Szczególnie, że właściwie ciągle muszą kogoś ruchać. Wtedy kule w rozmiarze XXL na pewno się przydają. Laski ścielą się u ich stóp. Wszędzie tylko cipki, cycki i tyłki. Dają im dupy nieznajome, mężatki, rozwiedzione i nieletnie. Wszystkie napalone jak Robert Lewandowski na kontrakt reklamowy, przy czym wcale nie jest powiedziane, że każda jedna jest przebadana na obecność chorób wenerycznych. Bzykanie wszystkiego, co się rusza, jest więc nie lada poświęceniem. W dodatku mówimy tu o seksie bez miłości, który dodatkowo negatywnie wpływa na stan ducha.

Czy tacy rockmani mogą więc odnaleźć się jako głowy rodzin i strażnicy ogniska domowego? Historia pokazuje, że tworzenie trwałych i zdrowych relacji nie jest ich domeną. Sid Vicious i Nancy Spungen, Kurt Cobain i Courtney Love, Ozzy Osbourne i Sharon Osbourne, Pete Doherty i Kate Moss. Mamy wymieniać dalej? Podjęcie się zawodu gwiazdy rocka jest praktycznie równoznaczne z rezygnacją z udanego życia osobistego. Chyba, że za takie uznamy posuwanie naćpanych modelek i sprzedanie prywatności na potrzeby reality show.

W dodatku ciąży na nich presja nagrywania coraz lepszych płyt, wydawania przebojowych singli i uczestniczenia w akcjach promocyjnych. Niektórzy, tak jak wspomniany Janusz Panasewicz oraz jego kolega Jan Borysewicz, często zmuszeni są też do świecenia tyłkiem oraz innymi częściami ciała.  Dodajmy do tego uporczywe walki z mediami, nudne wywiady, seksafery, odwyki, rozprawy sądowe, męczące trasy koncertowe i wycieńczające koncerty, kiepskiej jakości wyposażenie pokojów hotelowych, wiecznego kaca i upierdliwych fanów, a pojawi się przed nami obraz bohaterów cierpiących za miliony. Miliony fanów na całym świecie i miliony dolarów na koncie, na które absolutnie zasługują.

Dla wszystkich gwiazd rocka, które nadal jeszcze zipią, czapki z głów.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑