Zbieranie komiksów to kosztowne hobby – przedstawiamy 10 najdroższych w historii

Opublikowano Listopad 5, 2014 | przez MB

superman

Kolekcjonerzy komiksów zdecydowanie częściej niż podziw wzbudzają śmiech politowania. Geeki, kujony, dziwaki – takie określenia przeważnie padają w ich stronę. Ich nadawcy prawdopodobnie nie zdają sobie jednak sprawy z tego, jak kosztowne to jest hobby i jak mocno trzeba mieć osadzony łeb na karku, by dorobić się pokaźnej kolekcji. Najpierw trzeba… dorobić się fortuny.

Sama okładka trzechsetnego wydania cyklu „The Amazing Spider-Man”, w której główny bohater po raz pierwszy staje oko w oko z Venomem,  została wyceniona na 131 tysięcy dolarów. Jest do kupienia od teraz. Choć do końca aukcji cena na pewno znacząco wzrośnie ze względu na podpis i odręczną notatkę autora planszy. Mimo to potencjalnych nabywców nie zabraknie, bo tylko takie rarytasy chcą mieć w swoich zbiorach szanujący się kolekcjonerzy.

Jeśli jednak wydaje się wam, że sto trzydzieści jeden patoli to zdecydowanie za dużo jak za kolorową kartkę papieru, to co powiecie o poniższych przypadkach?

Pierwsze wydanie „Kapitana Ameryki” z 1941 roku, w którym dopiero poznajemy słynnego bohatera Stanów Zjednoczonych, poszło za 353 tysiące dolarów i jest to ostatnie miejsce w rankingu dziesięciu najbardziej wartościowych komiksów wszech czasów.

„Action Comics 7” z 1938 roku to równowartość 405 tysięcy dolarów. Dlaczego tak drogo? W tym zeszycie pierwszy i jedyny raz w historii Superman nosi żółte buty (z tym, że nie na okładce). Czegoś takiego nie pamiętają nawet najstarsi górale.

Gdyby ktoś zamarzył sobie, że na jego półce pewnego dnia znajdzie się 15. wydanie serii „Amazing Fantasy”, musiałby wyłożyć na stół 442 tysiące dolarów. To w nim pajęczy superbohater ujrzał światło dzienne. Dziś Marvel w swoim wewnętrznym rankingu stu najlepszych komiksów stawia go na pierwszym miejscu. I pomyśleć, że kiedyś sprzedawał go za 12 centów.

Jeśli jednak znalazłby się śmiałek, który zapragnąłby poznać genezę powstania Green Lanterna, to kadr po kadrze zostałby poproszony o pokazanie czeku na 497 tysięcy.

 

green lantern

529 tysiaków to cena za debiutujące na rynku w 1937 roku pierwsze wydanie serii „Detective Comics”. Komiks zawiera dziesięć historii utrzymanych w mocno kryminalnym klimacie. Bruce Wayne z kolei pojawia się dopiero w dwudziestym siódmym numerze serii i od tego czasu staje się jej przodującą postacią. Fan zaś totalnym bankrutem. Wartość zeszytu to ponad 2 miliony (!) amerykańskich i zielonych i jest drugim najdroższym komiksem w historii.

detective

Człowiek-nietoperz funkcjonował jako postać w kilku seriach wydawniczych, ale własnego komiksu doczekał się w 1940 roku. Nietrudno się domyślić, że pierwszy numer „Batmana” to wśród znawców istny Święty Graal. Na dziś dzień wyceniany na 530 tysięcy dolców.

Za mało? Jedziemy dalej.

578 tysięcy dolarów to szacowany koszt „Marvel Comics 1”, w którym pojawia się m.in. Człowiek Pochodnia. 712 tysięcy zaś należy zabulić za zeszyt, w którym Superman pojawia się jako główna postać. Dodatkową atrakcją tego wydania z 1939 roku jest tylna okładka w konwencji pinup.

Superman też zamyka zestawienie dziesięciu najbardziej wartościowych komiksów wszech czasów. Pierwszy w historii „Action Comics”, w którym świat poznaje Clarka Kenta i jego moc, jest wart dokładnie 3 207 000 dolarów. Oryginalnie sprzedawany był za 10 centów!

Każdy głupi potrafi zbierać znaczki.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , ,



Back to Top ↑