Zjednoczone Emiraty Arabskie wprowadziły ustawę czytelniczą. Taką samą chcielibyśmy w Polsce

Opublikowano Listopad 13, 2016 | przez MB

emiraty

Aż 78% mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie czyta książek. Tę zatrważającą statystykę próbuje właśnie zmienić prezydent Chalifa ibn Zajid Al Nahajjan.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem już wkrótce Emiratczycy z literackich ignorantów przemienią się w jeden z najbardziej oczytanych narodów na świecie. Wszystko za sprawą uchwalenia Narodowej Ustawy Czytelniczej.

Nowe rozporządzenie jest absolutnie niespotykane. Właściwie można byłoby uznać je za absurdalne, gdyby nie to, że czytanie jest super. Zgodnie z ustawą ma być dostępne dla obywateli właściwie w każdej sferze życia i towarzyszyć ludziom już od dnia narodzin. Dla wszystkich noworodków przewiduje na przykład tzw. teczkę wiedzy. Będzie to zestaw trzech książek poruszających tematy związane z wkraczaniem w życie. Kolejne dwa zostaną przekazane w następnych latach do czwartego roku życia. Oczywiście otrzymają je rodzice nowonarodzonych dzieci, których zadaniem będzie czytanie ich swoim pociechom. Ponadto dorośli mają być regularnie uświadamiani przez ministerstwo edukacji, placówki szkolne i medyczne o potrzebie czytania dzieciom.

Dzięki osobliwemu pomysłowi władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich większą świadomość czytelniczą mają zdobyć także klienci galerii handlowych. Od teraz wszystkie kawiarnie i restauracje w nich zlokalizowane muszą posiadać biblioteczki, z których klienci będą mogli do woli korzystać.  Ponadto właściciele centrów handlowych otrzymają możliwość ubiegania się o specjalne dotacje. Mają one być rekompensatą za obniżenie stawek za wynajem powierzchni firmom, które zamierzają utworzyć biblioteki lub księgarnie dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Kilka akapitów w Narodowej Ustawie Czytelniczej zostało poświęconych także pracownikom administracji rządowej. Pracodawcy mają obowiązek zapewnienia im dostępu do przydatnych w pracy publikacji i wygospodarować dla nich w ciągu dnia odpowiednią ilość czasu na czytanie. Pół godziny dziennie, czyli dwie i pół godziny w ciągu tygodnia. Co więcej, odpowiednie materiały mają być przekazywano pracownikom zupełnie za darmo i w wybranej przez nich formie, tradycyjnej lub cyfrowej.

Gdyby tego było mało, rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich zniósł wszystkie podatki, jakie do tej pory były związane z produkcją, publikacją, drukiem, dystrybucją i zakupem książek!

Widać, że szejk Chalifa ibn Zajid Al Nahajjan nie na żarty przejął się przerażającym stanem czytelnictwa w swoim kraju i do sprawy podszedł bardzo poważnie. Jego działania na papierze wyglądają bardzo efektownie. Poczekamy na rozwój wydarzeń. Jeśli okazałoby się, że taka ustawa ma rację bytu, nie mielibyśmy nic przeciwko wprowadzeniu podobnej w Polsce, gdzie mieszkańcy z czytaniem również są na bakier. W imię tej sprawy nawet poszlibyśmy na marsz.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑