Znani projektanci pójdą siedzieć? Oby!

Opublikowano Czerwiec 23, 2013 | przez ZP

dolce-gabbana

Dolce i Gabbana mogą pójść siedzieć na rok i osiem miesięcy za unikanie podatków. Sąd we Włoszech niedawno skazał obu projektantów na taki właśnie wyrok. Panowie są sławni, mają miliony, więc może uda im się skutecznie odwołać, a tym samym uniknąć więzienia. Ale my trzymamy kciuki, żeby tak się nie stało…

Ciuchy spod znaku D&G z każdym rokiem są coraz mniej kultowe, a coraz bardziej bazarowe. Nie podoba nam się to, co panowie ostatnio projektują, a w swojej opinii raczej nie jesteśmy odosobnieni.

Dolce i Gabbanie ewidentnie brakuje inspiracji do tworzenia. A gdzież łatwiej o takową dla wrażliwych gejów niż za więziennymi murami? Chłopcy byliby tam otoczeni… innym chłopcami, męskimi, wytatuowanymi samcami pod urokiem których zapewne miękłyby im nogi.

Sto procent, że zarówno Domenico jak i Stefano prędzej czy później wpadliby w tych surowych warunkach w sidła miłości. Raczej niespełnionej – nie sądzimy, żeby pozostali osadzeni byli zainteresowani czymś więcej niż tylko one night standami z naszymi wystylizowanymi gwiazdkami.

A jeśli tak, to znaczyłoby, że Włosi zaznają w pudle uczucia platonicznego, będącego dla każdego artysty czymś najwspanialszym na świecie. Wiadomo: twórca syty (szczęśliwie zakochany) to twórca spełniony. Natomiast twórca odrzucony, podeptany (w tym przypadku może nawet i dosłownie) równa się twórca płodny, chcący dzięki swojej rozpaczy pozostawić coś potomnym.

W przypadku panów D&G mogłaby to być jakaś wizjonerska kolekcja ciuchów, prawdopodobnie inspirowana więziennym lookiem. Kraty, szerokie spodnie, fajne podkoszulki – kto wie, może pobyt tej dwójki w pace na stałe zmieniłby świat mody? Może otworzyłby tym wszystkim chłopcom w rurkach tak obcisłych, że aż mają permanentny wytrzeszcz gałek, właśnie oczy na inny, bardziej samczy styl?

Nie przekonamy się o tym wszystkim jeśli ich odwołanie zostanie uwzględnione. Dlatego z całych sił liczymy, że jakiś mądry sędzia-makaroniarz za jakiś czas powie Domenico i Stefano: sorry panowie, jednak idziecie siedzieć.

To jedno niewinne z pozoru zdanie mogłoby odwrócić świat mody do góry nogami. Być w nim rewolucją na miarę tej, którą dokonała Coco Chanel popularyzując na całym świecie sukienkę zwaną „małą czarną”.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑