Jeden głupi komentarz na Facebooku zniszczył życie nastolatka z USA

Opublikowano Lipiec 8, 2013 | przez ZP

wiezien

Młodego, nastoletniego chłopaka w USA trochę poniosły przed komputerem emocje. W efekcie od pięciu miesięcy siedzi w więzieniu, a może w nim spędzić jeszcze dużo więcej czasu…

Niejaki Justin Carter toczył z innymi internautami na fejsie zaciętą dyskusję na temat League of  Legends. Znajoma napisała mu, że jest wariatem, na co chłopak odparł coś takiego:

„O tak, mam nie po kolei w głowie. Zaraz idę rozstrzelać przedszkole pełne dzieci i będę zjadał ich jeszcze ciepłe serca!” Carter dodał też skróty LOL i jk (just kidding), które jednoznacznie sugerują, że ten dziwaczny wpis jest głupim, ale jednak żartem.

Słowa Justina zdenerwowały jednak kogoś na tyle, że doniesiono na dzieciaka na policję. Ta potraktowała go jako potencjalnego świra – smerfy zrobiły chłopakowi wjazd na chatę, spektakularny, jakby zgarniali jakiegoś mafijnego bossa (w domu nie znaleziono żadnej broni ani planów przygotowania zamachu).

Do sprawy wyjątkowo poważnie podszedł też sędzia, który posłał Cartera do aresztu za terrorystyczne groźby. Przy okazji ustalił szaloną kaucję – pół miliona dolarów. Dla porównania: w USA zdarzało się, że oskarżeni o zabójstwo mogli wyjść na wolność przed ogłoszeniem wyroku po wpłaceniu sumy o 350 tys. dolarów mniejszej!

Sytuacja Justina wygląda kiepsko: rodzice zbierają co prawda hajs na kaucję, walczą też w necie o uwolnienie dzieciaka, ale nie zmienia to faktu, że grozi mu aż osiem lat więzienia. Oczywiście o ile Carter dożyje procesu – ponoć za kratami złapał mega depresję i podejrzewa się go o samobójcze skłonności…

Ktoś może powiedzieć, że Amerykanie zadziałali dobrze, bo prewencyjnie. Że w kontekście tych wszystkich zamachów terrorystycznych na terenie ich kraju, a także sytuacji, w których psychopaci wpadali do szkoły i walili amunicję w kogo wlezie, mieli prawo aresztować Cartera.

Nie zgadzam się z tym.

Uważam, że reakcja policji było zdecydowanie przesadzona. Gdyby przedstawiciele prawa do każdego przypadku ostrzejszego hejtu na Facebooku podchodzili tak poważnie, jakieś 10% użytkowników tego portalu siedziałoby już za kratkami. W tym ja – kilka razy zdarzyło mi się, że podczas jakiejś gorącej dyskusji pod kontrowersyjnym wpisem znajomego górę nad zdrowym rozsądkiem brał mój choleryzm, przez co posyłałem komuś wiązankę bluzgów, czasem też groziłem podbiciem oka. Wiem, to wyjątkowo głupie zachowanie, wynikające z nieumiejętności trzymania nerwów na wodzy, ale czy zasłużyłem, żeby przez taki wpis powędrować do pudła? Nie sądzę.

Jeszcze nie jest za późno, żeby wymiar sprawiedliwości z USA odzyskał twarz. Jak dla mnie jest to możliwe tylko w jeden sposób: poprzez wypuszczenie Cartera, publiczne przeproszenie go, a także zapłacenie zadośćuczynienia za prawie pół roku w więzieniu, a co za tym idzie trwałe zmiany w psychice.

Jeśli Jankesi nie zrobią czegoś takiego w dniu rozprawy (16 lipca), ich kraj raz na zawsze przestanie mi się jawić jako kolebka demokracji. Zamiast tego będę o nim myślał jako o Białorusi obu Ameryk, w której strach zrobić cokolwiek innego poza kupą, ponieważ wiąże się to z możliwością wyjątkowo ostrych represji.

Komentarze


Tagi: , , , , , , ,



Back to Top ↑