Na co powinieneś uważać w weekend, żeby nie skończyć na bruku

Opublikowano Grudzień 25, 2015 | przez MB

jedzenie

Świąteczny weekend to taki czas w roku, w którym na dwoje babka wróżyła. Możesz miło spędzić czas, skosztować pysznych potraw, uszczęśliwić paru ludzi, odwiedzić rodzinę, wypić grzane wino z piękną kobietą albo przeczytać dobrą książkę. Możesz też skończyć na bruku. Obudzić się na przystanku bez grosza przy duszy, w spodniach umorusanych resztkami śledzia i z posmakiem barszczu z torebki w ustach uprzednio ruchając renifera. W naszym weekendowym cyklu służymy doświadczeniem i podpowiadamy, jak uniknąć drugiego scenariusza.

Rodzinne kłótnie

To prawdopodobnie najbardziej drażliwy temat związany ze Świętami Bożego Narodzenia i w wielu przypadkach, niestety, z nimi nierozerwalny. Do wrzenia może doprowadzić praktycznie wszystko. Niewłaściwy wątek poruszony w trakcie rozmowy, plama na obrusie, nieudana ryba po grecku, niewinny dowcip lub budząca mieszane odczucia historia z przeszłości. Mimo że rzadko kiedy da się uniknąć rodzinnych spięć, to za każdym razem do stołu warto zasiadać z postanowieniem wyluzowania. W przeciwnym razie ostra kłótnia może skończyć się nie tylko rzucaniem mocnych słów oraz świątecznej zastawy, ale również trzaśnięciem drzwi i spędzeniem świąt na ławce pod blokiem.

Niespodziewani goście

Tradycja przyjmowania niezapowiedzianych i zupełnie nieznanych gości to piękny i pełen ludzkiej empatii zwyczaj. Niestety nie każdy niezapowiedziany i zupełnie nieznany gość czuje ducha świąt i nie każdy poszukuje jedynie strawy i schronienia. Są tacy, którzy poszukują biżuterii twojej żony, twojego odtwarzacza DVD albo twoich oszczędności kitranych w skarpecie. Dlatego przyjmując strudzonego przybysza w swoje skromne progi z jednej strony nie wyrzekaj się szczerych intencji, ale z drugiej zachowaj minimalną czujność by w ten czas miłosierdzia nie dać się zrobić w balona.

Obżarstwo

Choć jedzenie do oporu to jedna z największych atrakcji, dla których wielu studentów zjeżdża na święta do rodzinnego domu, to jednak ci, którzy pragną pozostać fit przez cały rok, powinni znaleźć w sobie hamulce. Tłuste, ciężkostrawne jadło, którego w święta zawsze jest pod dostatkiem, bardzo utrudnia zachowanie dobrej formy i perfekcyjnej sylwetki. Oczywiście w programach śniadaniowych oraz na blogach kulinarnych można znaleźć wiele przepisów na bezglutenowe ciasto, na wegański bigos, na wegetariańskie pierogi z mięsem oraz lekkostrawny groch z kapustą, ale po co jeść takie świństwa, skoro po prostu można zamiast dziesięciu można zjeść trzy kawałki pysznego jabłecznika cioci Ireny.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑