Puchatek hermafrodytą? Nie, to media zidiociały…

Opublikowano Listopad 28, 2014 | przez Jaskier

7035965-kubus-puchatek-643-385

O tej sprawie zapewne słyszeliście, wszak trąbią o niej na okrągło. W malutkim Tuszynie radni wybierają patrona dla placu zabaw. Pierdoła. Powinno to potrwać kilka minut, po których organ zajmie się poważniejszymi sprawami. Ale nie, trwa spór – jedni uważają, że dzieciakom lepiej będzie na huśtawkach z Kubusiem Puchatkiem, faworytem drugich – Miś Uszatek.

Argumenty? Pierwsi zasłaniają się wielką popularnością kumpla Prosiaczka i tyle. Zwolennicy misia z oklapniętym uszkiem do sprawy podchodzą inaczej. Macie prawo o tym nie wiedzieć, bo większość mediów się o tym nie zająknęła (wybaczcie drukowane litery, ale to ważne) – W TUSZYNIE SWOJĄ SIEDZIBĘ MIAŁO STUDIO FILMÓW LALKOWYCH, KTÓRE REALIZOWAŁO MISIA USZATKA!

Umówmy się – jest się czym chwalić. Miś Uszatek, bajka na której wychowały się pokolenia Polaków, powinien być chlubą Tuszyna. Radni, którzy optowali właśnie za nim moim zdaniem mieli lepsze argumenty. Przecież przenosząc tę sytuację na grunt piłkarski, to tak jakby ulicę koło stadionu Legii ktoś chciał nazwać imieniem Cristiano Ronaldo, podczas gdy w stołecznym klubie grali Lucjan Brychczy i Kazimierz Deyna. Nonsens.

Wracamy do posiedzenia rady. Jeden z jej członków, prawdopodobnie najbardziej przytomny ze wszystkich, widział, że dyskusja jest denna. Miał świadomość, że traci czas i marnotrawi zaufanie wyborców, którzy wybrali go po to, by coś w mieście zmienił, a nie zajmował się bzdurami. W odpowiedzi na kolejny argument z dupy, który pojawił się w dyskusji, ZAŻARTOWAŁ, że „Uszatek jest lepszy, bo przynajmniej ma kompletną garderobę, a Puchatek, który paraduje bez spodni, będzie gorszył dzieci”.

W tym określonym kontekście – udana riposta, człowiek pokazał, do czego może doprowadzić ta głupia dyskusja, reszta radnych powinna puścić buraka, po prostu się zreflektować i iść dalej.

Abstrahując jednak od tego, najważniejsza rzecz – dyskusja dotyczyła tego, czy „uhonorować lokalnego bohatera” zamiast niezwiązanego z Tuszynem Kubusia Puchatka, a nie tego, który z dziecięcych bohaterów jest bardziej przyzwoity.

A media swoje – okłamały wszystkich, że jest w Polsce miasteczko, które chce walczyć z roznegliżowanym misiem, który w dodatku może być hermafrodytą (mimo braku spodenek ciężko ustalić jego płeć) i zboczeńcem. I mamy teatrzyk na cały świat…

Potrafię sobie wyobrazić, jaki był proces tworzenia tej bzdury. Zapewne relacjonowanie posiedzeń tuszyńskiej rady miasta (gminy?, nieważne) nie jest najciekawszym zajęciem na świecie, więc lokalny dziennikarz nawet ucieszył się, że trafiła mu się ciekawostka. Może to on zmanipulował fakty, a może do manipulacji doszło na „wyższym szczeblu”. W którymś momencie na pewno miało to miejsce, ciężko dowiedzieć się w którym. Zainteresowały się tym zapewne łódzkie media, potem ogólnokrajowe, a na końcu ogólnoświatowe. Wszyscy cieszyli się, że mają czym wypełnić szpalty i ramówki, a nikt – kurwa, nikt! – nie sprawdził, czy podaje prawdziwą informację, czy tylko powtarza bzdury.

Medialny głuchy telefon. Nikt nie dba o to, jakie hasło padło na początku. Każdy bezrefleksyjnie powtarza kłamliwy przekaz, który powstał w toku zabawy. Przy okazji, dodaje coś od siebie. Efekt końcowy widzimy. Tak wyglądają dzisiejsze media. Byle o czymś mówić.

Wiecie co jest w tym najgorsze? Ano to, że pokazany tu mechanizm, który dotyczył zwykłej pierdoły, może mieć zastosowanie również w przypadku spraw poważnych. W ten sam sposób duże media mogą tworzyć brednie na temat polityki, ekonomii, zjawisk społecznych.

Wszyscy śmiejemy się z tego „radnego idioty”, a nie powinno nam być do śmiechu.

PS. Puenta nr 2. Za polskimi mediami sprawą zajęły się te światowe. Naprawdę poważne. Nawet takie, w których słowo „Polska” ostatni raz padło w kontekście katastrofy smoleńskiej lub tajnych więzień CIA. Jaki przekaz poszedł świat? Taki, że nasz kraj to tylko kraina absurdów. Tak mógł sobie pomyśleć przeciętny Amerykanin, czytelnik „Washington Post”. A potem zżymamy się na to, że Stanach opowiadają się sobie dowcipy o głupich Polakach.

Niestety, sami się wystawiamy…

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑