Test Wyszło – sprawdzamy, które chipsy są najlepsze

Opublikowano Marzec 19, 2015 | przez lucky bastard

g+éowna

Chipsy. Niezbędny element każdej domówki. Szybka przekąska, o której popularności nie trzeba nikogo zapewniać, bo trudno będzie znaleźć choć jeden sklep ogólnospożywczy, w którym półki nie uginałyby się od szeleszczących paczek.

Najbardziej klasycznym smakiem może i są solone, ale to paprykowe są najpowszechniejsze, a więc na swój sposób – reprezentatywne. W odwiedzonym przez nas sklepie także ten smak święcił triumfy, zgarnęliśmy więc wszystko na ladę i zabraliśmy się do testowania. Testerów macie dwóch, kobietę i mężczyznę, bo skoro mężczyźni są z marsa, a kobiety z wenus, to i może preferencje co do chipsów są diametralnie różne. Czy tak istotnie jest – o tym już musicie się przekonać sami. Zapraszamy.

Crunchips Sticks. Cena: 3.60 za 100g

sticks

Kobieta: Problemem może być paczka. Niezbyt wygodna, a tych czipsów w większej nie dostaniecie. Oczywiście problem znika, gdy je wsypiecie do miski, ale jednak. Co do smaku, są dobre, mocno je czuć. Ocena smaku: 5.

Mężczyzna: Wydają się nasycone smakiem, mnie osobiście bardzo przypadły do gustu. Owszem, jest problem z wydobyciem ich z paczki, pod koniec żeby sięgnąć musiałbym ją rozdzierać, a to tylko zwiększa szanse, że wszystko się rozsypie. Kształtem też mi pasują, fajnie mogą wyglądać na imprezowym stole, ale też po chrupaniu niemal na pewno czeka cię przynajmniej małe sprzątanie. Ocena smaku: 5.

StarChips. Cena: 2.15 za 100g

starchips

K: Niebywałą zaletą jest cena, to na pewno. Ale już smak ledwo wyczuwalny. Może gdybyśmy jedli tylko je, jakoś by się obroniły, ale w porównaniu do innych są daleko za konkurencją. Plus może tylko za to, że wyglądają ładnie, więc jak chcecie zadbać o estetykę imprezowego stołu, nadadzą się do zapełnienia michy. Ocena smaku: 2+.

M: Jakbym jadł tekturę. Co kęs mam wrażenie, że gryzę papier. Mogą się sprawdzić tylko jako żelazna imprezowa rezerwa. Zdarzało mi się być na imprezach, gdzie w późniejszych godzinach alkoholi wciąż nie brakowało, ale jakiejkolwiek zagryzki już tak. Wtedy owszem, pewnie wsuwałbym bez oporów. Ocena smaku: 2-.

Chipsletten. Cena: 4.00 za 100g

chipsletten

K: Dla mnie smakują jak zupka chińska jedzona na sucho. Plus za fajne opakowanie, taka plastikowa foremka, dzięki której od razu możesz je podać na stół. Zaskakuje mnie jednak wygląd, bo wyglądają… mało chipsowo i mało ziemniaczanie. Raczej jak ciasto kukurydziane. Czytam, że w składzie jest puree ziemniaczane w proszku i specjalnie się nie dziwię. Ocena smaku: 3-.

M: Mam mocno mieszane uczucia. Po pierwszym chipsie pomyślałem: no, coś fajnego. Wyraźnie inny smak niż u konkurencji, ciekawy. Problem w tym, że to wrażenie było zacierane po kolejnych chipsach i z każdym następnym traciły one na wartości. Na pewno nie chciałbym się nimi opychać, na dłuższą metę męczące. Ocena smaku: 3+.

Crunchips. Cena: 3.27 za 100g

crunchips

K: Smakowo dupy nie urywają. Jeśli mam szukać plusów, to raczej w tym, że paczka jest przystępna, a w porównaniu do starchipsów są cieńsze, bardziej chrupkie, jakby lepiej wysmażone. Ocena smaku: 3+.

L: Mało intensywny smak. Jem i mam więcej skojarzeń ze Starchipsami, niż ze Sticksami, które przecież pochodzą od tej samej marki. Patrzę na rozmiary dużej paczki i wiem, że zjedzenie całości do przyjemnych doświadczeń by nie należało. Ocena smaku: 3.

Lays. Cena: 3.20 za 100g

lays

K: Smakowo chyba najlepsze. Najbardziej paprykowe ze wszystkich, a każdy czips jest nasycony. Wyglądają tak jak powinny wyglądać chipsy. Ocena smaku: 5.

L: Niby wszystko w porządku, bo faktycznie czuć jakie jem chipsy, smak jest wyraźny i – na swój sposób – prawidłowy, ale jak dla mnie – aż zbyt klasyczny. Tradycyjny przykład smakowych preferencji, ja po prostu nie przepadam za takim i tyle. Całej paczki bym nie zmęczył. Ocena smaku: 4-.

Lays Max. Cena: 3.43 za 100g

lays_relunch_papryka_90g_oytl

K: Mają ładny kształt, nawet jak na chipsy karbowane, na imprezowym stole będą wyglądać. Gdy chcesz je przełamać, stawiają opór, a to ma o tyle znaczenie, że jedząc je raczej nie nakruszysz. Jak dla mnie smakowo dobre, ale mało paprykowe. Bardziej kwaśne, niż ostre. Ocena smaku: 4+.

L: Intensywne w smaku. Chce mi się sięgać do tej paczki, a takie wrażenie miałem jeszcze tylko przy sticksach. Inne jadłbym w najlepszym wypadku z braku laku, a nie dlatego, że są dobre. Motywatorem nie jest więc wyjątkowo sama obecność chipsów, ale ich jakość. Ocena smaku: 5+.

WERDYKT:

6. Chipsletten

Najdroższe chipsy w całej stawce, a naprawdę mocno przeciętne. Cena niewspółmierna do jakości, chyba płacimy tyle tylko dlatego, że są pakowane w unikalny sposób.

5. StarChips

Biorąc pod uwagę smak, to praktycznie cud, że pokonały kogokolwiek z konkurencji. Ale nie udają czegoś, czym nie są, cenią się nisko i z tego powodu czasem mogą się przydać (radzimy jednak nie jeść na trzeźwo).

4. Crunchips

Bardzo, bardzo przeciętne, niemal pod każdym względem. W tej cenie są lepsze propozycje.

3. Stix

Lądują na trzecim miejscu właściwie tylko przez przeróżne niedogodności. Jeśli chcesz zaserwować je na imprezie, musiałbyś nakupić masę małych, 75 gramowych paczek. Jedzenie prosto z nich jest mało wygodne, a kształt może i mają sympatyczny, ale i aż taka krótkość poszczególnych sticksów sprawia, że łatwo nimi nabrudzić. Co do smaku jednak nie mamy zastrzeżeń.

2. Lays

Najbardziej klasyczne czipsy paprykowe, jakie znajdziesz na rynku. Bez kombinacji, domieszek i eksperymentów które teraz na tym rynku są obecne na każdym kroku. Dla niektórych będzie to ich największy atut, ale na pewno znajdą się i tacy, którzy przez to będą kręcić nosem, uznając je za niezłe, ale… nudne.

1. Lays Max

Przekrojowo najlepsze. Cena dość umiarkowana, dostaniesz je w dużej paczce, będą bardzo dobrze wyglądać na imprezowym stole, a i najtrudniej nimi nakruszyć. Każdy chips ma intensywny smak i chce się sięgać po kolejnego.

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑